Jak odróżnić infekcję grzybiczą od bakteryjnej?

Zakażenia grzybicze i bakteryjne pochwy należą do najczęściej rozpoznawanych infekcji intymnych u kobiet. Jak sprawdzić, czy mamy z nimi do czynienia i jak je rozróżnić?

Droga do zakażenia

Pochwa ma swoje typowe środowisko. Szczególną rolę odgrywają tu pałeczki kwasu mlekowego (bakterie Lactobacillus). Przetwarzają one obecny w nabłonku pochwy glikogen w kwas mlekowy. Związek ten zapewnia kwaśny odczyn pH pochwy – niesprzyjający rozwojowi chorobotwórczych patogenów. Część bakterii Lactobacillus produkuje również silnie bakteriobójczy nadtlenek wodoru, antybakteryjne bakteriocyny oraz związki hamujące rozwój inwazyjnych form grzyba Candida albicans. Bakterie beztlenowe stojące za infekcjami bakteryjnymi oraz drożdżaki z rodzaju Candida wywołujące grzybicę mogą w niewielkiej ilości występować w pochwie i nie prowadzić do zakażenia. Groźne stają się wtedy, gdy równowaga w ekosystemie pochwy zostaje zachwiana, a ilość pożytecznych bakterii Lactobacillus zmniejsza się. Otwiera to drogę do namnażania się chorobotwórczych drobnoustrojów.

Wydzielina pod lupą

Oba typy infekcji mogą wywoływać upławy, czyli wydzielinę o niewłaściwym charakterze – tj. o zmienionej chorobowo konsystencji, barwie i zapachu. Nadmierną i uciążliwą. Jeśli stan zapalny pochwy spowodowały bakterie beztlenowe (najczęściej Gardnerella vaginalis), upławy są białoszare, jednorodne, budyniowate o nieprzyjemnym rybim zapachu. Ponieważ wydzielina ta podrażnia skórę, okolice sromu i odbytu mogą być zaczerwienione i obrzęknięte. Z kolei upławy wywołane inwazją drożdży określa się jako „serowate” i grudkowate. Wyglądem i strukturą przypominają one serek wiejski, czyli wodnistą zawiesinę z grudkami. U niektórych kobiet pojawia się wydzielina gęsta i jednolita lub wodnista. Natomiast barwa upławów zależy od rodzaju chorobotwórczego grzyba. Może być biaława, żółtawa lub zielonoszara. Zapach zaś – neutralny lub przypominający słodkawą woń drożdży. Dodatkowo wykwity mogą zajmować wargi sromowe i wewnętrzne partie ud.

pH papierkiem lakmusowym

Prawidłowe pH pochwy – będące jej naturalną barierą obronną – jest kwaśne i waha się między 3,5 a 4,5. Podczas infekcji bakteryjnej ilość bakterii beztlenowych w okolicach intymnych wzrasta 10–100-krotnie. Nie pozostaje to bez wpływu na odczyn pH pochwy, który w wyniku zakażenia jest podwyższony – przekracza 4,5. Można to sprawdzić już za pomocą testu pH przeprowadzanego w warunkach domowych. Natomiast w przypadku infekcji grzybiczej pH pochwy jest znacznie podwyższone – sięga nawet wartości 8. Mamy tego dowód na papierku lakmusowym – im pH jest bardziej zasadowe, tym bardziej przemawia to za infekcją grzybiczą. Grzyby nie potrafią bowiem rozwijać się w środowisku kwaśnym. Atakują wtedy, gdy w wyniku zaburzenia fizjologicznej flory pochwy jej pH zmienia się z kwaśnego na zasadowy. Obecność bakterii lub grzybów w kroczu można także potwierdzić drogą badań laboratoryjnych (wymaz, posiew, PCR, antymykogram, antybiogram).

Te i inne objawy

Charakterystyczne upławy (białoszare, o rybim zapachu) wraz z podniesieniem pH pochwy przy zakażeniu bakteryjnym oraz niepokojące upławy (serowate, bezwonne lub o lekkiej woni drożdży) z pH zasadowym przy zakażeniu grzybiczym to podstawowy sposób rozróżniania tych dwóch żeńskich infekcji intymnych. Część kobiet skarży się również na miejscowe objawy towarzyszące. Przy grzybicy pochwy jest to przede wszystkim świąd okolic intymnych charakterystyczny dla tej infekcji. Ponadto przy drożdżycy może pojawić się także podrażnienie warg sromowych, ból i pieczenie przy oddawaniu moczu oraz w trakcie współżycia, a czasem suchość pochwy. Natomiast przy inwazji bakterii te problemy zwykle nie występują. Ból, swędzenie czy pieczenie w okolicy pochwy i cewki moczowej obserwuje się stosunkowo rzadko.

Infekcja bezobjawowa

W pierwszej fazie rozwoju infekcji grzybiczej czy bakteryjnej zakażenie zwykle nie daje o sobie znać. Dopiero w miarę rozwoju choroby objawy narastają. Co więcej, u 10–20% populacji kobiet w okresie rozrodczym, a u 40% pań w ciąży nosicielstwo drożdżaków może mieć charakter zupełnie bezobjawowy.1 Podobnie 50% kobiet z infekcją bakteryjną nie odczuwa przykrych objawów zakażenia.2 W takich przypadkach – nierzadkich – panie są zupełnie nieświadome swojego problemu zdrowotnego. Dowiadują się o nim dopiero w trakcie rutynowej wizyty u lekarza ginekologa. Warto więc dbać o jej regularność.

 


  1. Stanowisko zespołu ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w sprawie leczenia ostrego i nawrotowego grzybiczego zapalenia pochwy i sromu – stan wiedzy na 2008 rok. „Ginekologia Polska” 2008, nr 79, s. 638–652.
  2. Sieroszewski P., Bober Ł., Kłosiński W., Zakażenia podczas ciąży. „Perinatologia, Neonatologia i Ginekologia” 2012, t.5, z. 2, s. 65–84.